Przyszło nam żyć w bardzo specyficznych czasach, w których podstawą wszelkiego życia jest internet. Choć jeszcze kilkanaście lat temu było to całkowicie nie do pomyślenia, dzisiaj używamy wszelkiego rodzaju aplikacji elektronicznych, by robić przelewy bankowe, płacić za zakupy, a nawet kupować konkretne produkty z dostawą do domu. Zwłaszcza kwestie zakupowe są szczególnie atrakcyjne – klient nie musi wychodzić z domu, może przebierać w produktach i złożyć zamówienie o dowolnej porze dnia i nocy. Po drugiej stronie to również dosyć uczciwy układ – właściciel sklepu internetowego, który nie prowadzi sprzedaży stacjonarnej, może zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, bo jego jedynym wydatkiem będzie tak naprawdę zorganizowanie przestrzeni magazynowej, którą na dobrą sprawę może być w równym stopniu profesjonalny magazyn, jak i kąt pokoju, w którym znajdzie się kilka pudeł wypełnionych zawartością.

Łatwość zorganizowania sobie tego wszystkiego jest oczywiście wielką zaletą naszych czasów, ale prawda jest taka, że dla większości osób, które faktycznie podjęły się pracy w branży detalicznej, może być ona w równym stopniu przekleństwem. Dlaczego tak jest? Ano dlatego, że konkurencja jest naprawdę olbrzymia – kolejne sklepy internetowe wyrastają jak grzyby po deszczu, a w przestrzeni internetowej naprawdę trudno jest czasami wytłumaczyć, dlaczego dana strona nagle staje się popularna, a ta konkurencyjna wręcz przeciwnie. Wygoda i całe zatrzęsienie możliwych do wyboru opcji dla klientów sprawiają, że w branży sprzedaży elektronicznej liczą się nawet najmniejsze niuanse – jakiś niepozorny szczegół może nas wyróżnić spośród fali innych sklepów internetowych, ale tak samo ten szczegół może sprawić, że klient całkowicie się zniechęci i pójdzie w inne rejony internetu, by poszukać czegoś dla siebie. Warto jest powiedzieć o jednym z takich szczegółów.

Certyfikat SSL w sklepie internetowym – ten termin na pierwszy rzut oka brzmi po prostu kosmicznie i kojarzy się z bardzo nieprzyjemnymi działaniami administracyjnymi, których każdy rozsądny właściciel sklepu woli raczej unikać niczym ognia. Nie chodzi tu jednak o rezerwowanie miejsca w kolejce do urzędu – certyfikat SSL dotyczy stricte naszej strony internetowej i w żadnym wypadku nie jest żadnym dziwnym dokumentem, który można sobie wywiesić i chwalić się nim przy klientach. Czym właściwie jest certyfikat SSL?

Przyznać należy, że naprawdę nieliczni ludzie zwracają uwagę na to, co pojawia się w polu wpisywania adresu internetowego w przeglądarce po tym, kiedy pożądaną frazę faktycznie już wpiszą. Faktycznie wygląda to oczywiście tak, że po wpisaniu „google.pl” w przeglądarkę, ona automatycznie dopasowuje do tego adresu kilka pozostałych literek – konkretnie mowa o „https://”. Nie zawsze dopasowuje jednak te same literki – wystarczy wejść na jakąś niekomercyjną stronę założoną na darmowym hostingu, a tam pojawi się już „http://”. Jaka jest różnica? Wyszukiwarka Google posiada certyfikat SSL. Czy ów certyfikat odpowiada zatem za dodanie zaledwie jednej literki w polu wpisywania linków? W zasadzie tak, ta literka jest czymś w rodzaju pieczątki, która świadczy o tym, że nasza strona umożliwia dokonanie całkowicie bezpiecznego połączenia internetowego i nie spróbuje wyłudzać żadnych danych – innymi słowy, że jest po prostu godna zaufania i warto na nią zaglądać.

Certyfikat SSL nie jest dokumentem sensu stricte, lecz protokołem sieciowym używanym do zabezpieczania połączeń internetowych. Zapewnia on całkowitą poufność transmisji danych przesyłanych za pośrednictwem internetu i zapewnia po prostu niesamowite bezpieczeństwo – dzisiaj nie ma już mowy o zrobieniu przelewu elektronicznego na stronie niezabezpieczonej certyfikatem, byłoby to zachowanie po prostu skrajnie nieodpowiedzialne ze strony osoby robiącej przelew, która poważnie tym samym ryzykuje, że jej dane dostaną się w niepowołane do tego celu ręce. Co więcej, certyfikat staje się coraz większym wymogiem, choć nie jest to restrykcyjnie wymagane przez jakikolwiek podmiot. W praktyce jednak, Google, podając wyniki wyszukiwania w swojej wyszukiwarce internetowej, będzie faworyzować strony zabezpieczone certyfikatem, a te mniej bezpieczne spychać w samą otchłań, czyli na drugą stronę wyszukiwania i każdą kolejną.

Certyfikat SSL bezsprzecznie warto zdobyć – stanowi on totalną gwarancję bezpieczeństwa i sprawi, że klient będzie bardziej zachęcony do naszej strony internetowej, bowiem odniesie wrażenie, że może powierzyć informacje o swojej osobie w ręce osób całkowicie zaufanych.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here